Jako prawdziwy mięsożerca przedstawiam Wam kolejny pomysł na.. wege przystawkę :)

Pozbawiając to danie sera, myślę, że to ciekawa alternatywa i pomysł na posiłek dla osób trzymających dietę, uprawiających sport – więc korzystajcie np. jako posiałek po treningu :)

Do wykonania użyłem cieciorki suchej, którą należy namoczyć najlepiej na noc i dopiero gotować. Dla ułatwienia Wam podaje w liście zakupów cieciorkę w puszce ;)

IMG_1606blogmale
Składniki na 2 porcje:

- ciecierzyca w puszce 1 szt
- olej sezamowy 3-4 łyżki
- cytryna 1szt
- cebula 1 szt
- czosnek 2 ząbki
- kmin rzymski mielony
- kasza bulgur sucha 80g
- suszone pomidory w oliwie/oleju 6szt
- dymka – sam szczypior 2 łyżki posiekanego
- ser Brie 2x40g

Wykonanie:

- Obraną cebulę kroimy w drobne piórka. Szklimy ją na lekko nagrzanej patelni z odrobiną oleju. Dodajemy czosnek, ciecierzycę wraz z płynem z puszki. Na małym ogniu gotujemy około 10 minut.  Całość przekładamy do blendera (najlepiej thermomix’a) i miksujemy na jednolitą masę doprawiając solą, pieprzem, szczyptą kminu rzymskiego (inaczej kuminu), olejem sezamowym oraz sokiem z całej cytryny. W pzypadku zbyt gęstej konsystencji – dolej odrobinę wody.
- suszone pomidory kroimy w julienne (cienkie paski), czosnek siekamy drobno. Na lekko rozgrzaną patelnię wlewamy łyżkę oliwy ze słoiczka z suszonymi pomidorami. Na tym szklimy czosnek, dodajemy pokrojone pomidory, suchą kaszę i całość mieszamy ok. 2 minut – aż kasza się lekko upraży. Stopniowo dodajemy wodę lub bulion warzywny (postępujemy jak przy risotto – czyli dolewamy trochę, odparowujemy i dolewamy do momemntu ugotwania kaszy, czyli około 15-18 minut). Pod koniec gotowania możemy dodać łyżkę masła i koniecznie dymkę – smak rewelacja :)
- ser do tej przystawki wybrałem Brie, ponieważ ma ciekawą kremowość która idealnie moim zdaniem pasuje tutaj do tych składników. Ale pamietaj, że możesz go pominąć lub zastąpić grillowanym kurczakiem i gotowy posiłek potreningowy :)
żeby dobrze smakował należy wyjąć go z lodówki conajmniej 30-40 minut i położyć na ciepłej kaszy, bądź lekko podgrzać dosłownie 2-3 minut w rozgrzanym piekarniku
- do dekoracji użyłęm marynowanych warzyw własnej produkcji. Pokrojone warzywa zalane ciepłą lecz nie gorącą zalewą z octu, cukru i soli.
- zarówno hummus jak i kasza, nie muszą być gorące – pamiętaj o dobrym przyprawieniu-smakuje również na zimno ;)

Smacznego !