Karkówka wieprzowa kojarzona najczęściej z klasycznym stekiem z grilla, bądź patelni – u mnie w tym przepisie lekkie przełamanie tego stereotypu. Zachęcam do upieczenia owej karkówki w dużym kawałku, a następnie wyporcjowanie na mniejsze. W towarzystwie zapiekanki ziemniaczanej oraz duszonych w sosie mięsnym pieczarek musi dobrze smakować i z pewnością zaspokoi nawet tych najbardziej wybrednych.
Poprzez pieczenie w niskiej temperaturze gwarantuje że będziecie zaskoczeni jak bardzo delikatne to mięso.
Zapraszam do skorzystania z przepisu i oczywiście podzielenia się opinią po jego wypróbowaniu :)
IMG_0480male

Składniki na 4-6 porcji:

karkówka wieprzowa B/K ok.1kg
sól, pieprz czarny, majeranek suszony
papryka słodka w proszku, tymianek suszony
czosnek
olej
masło
ziemniaki obrane 1-1,5kg
boczek wędzony surowy 150g
cebula biała 2 szt
śmietana 30% 200ml
pieczarki ok.600-800g
wino czerwone 100ml

Przygotowanie:

- mięso marynujemy w soli, pieprzu, słodkiej papryce, majeranku, rozgniecionych 3 ząbkach czosnku oraz odrobinie oleju. Odstawiamy najlepiej na noc do lodówki.
- po tym czasie mięso wyjmujemy z marynaty i zawijamy ściśle w folię spożywczą jednocześnie nadając jemu bardziej okrągły kształt. Folii nie żałujemy, końcówki zawijamy tworząc zamkniętą „paczkę”. Następnie mięso w foli spożywczej zawijamy tym razem w folię aluminiową – jedna warstwa wystarczy. Zapobiegnie ona nam nadmiernemu przegrzaniu folii spożywczej.
- piekarnik rozgrzewamy do 130stopni i pieczemy ok. 4 godzin – jeśli posiadasz termometr do sprawdzania potraw, to pieczemy, aż mięso osiągnie w środku ok. 68-70 stopni.
- obrane ziemniaki kroimy w cienkie plastry (najlepiej na tarce – mandolinie). W garnku/rondlu rozgrzewamy odrobinę oleju i smażymy pokrojony w drobną kostkę boczek, następnie dodajemy posiekaną cebulę. Po ok. 2-3 minutach smażenia podlewamy śmietaną, dodajemy około 1 łyżeczki suszonego tymianku, tyle samo soli, pół łyżeczki czarnego pieprzu mielonego. Wsypujemy ziemniaki, 2 ząbki posiekanego czosnku, zmniejszamy ogień do minimum i „gotujemy” całość ok. 5 minut co chwilę mieszając. Gdy całość ładnie połączymy mieszając zdejmujemy z ognia.
- foremkę do pieczenia wykładamy papierem do pieczenia i wlewamy masę ziemniaczaną. Dokładnie wyrównujemy powierzchnię, lekko uderzając o stół w celu ubicia masy. Pieczemy w 170 stopniach przez około 50-60 minut. W zależności od wysokości użytej foremki – czy na pewno upieczone sprawdzamy poprzez wbicie wykałaczki lub noża. Jeśli wchodzi bez oporów znaczy, że ziemniaki ugotowane i można wyjmować do przestudzenia.
* jeśli chcesz równie ładnie zaprezentować ziemniaki jak na moim talerzu – warto zrobić to dzień wcześniej. Po ostudzeniu obciążamy foremkę czymś ciężkim np. deską do krojenia i puszkami pomidorów itp i wstawiamy na noc do lodówki. Następnie wyjmujemy z foremki i kroimy w ładne kawałki, które podgrzewać możemy w piekarniku – 180stopni ok. 10minut.
- po upieczeniu mięsa wycieknie nam trochę soku. Nie wylewamy go – Boże broń ;) zlewamy przez sitko do pojemnika.
- pieczarki myjemy, suszymy, pozbawiamy ogonków. Smażymy na dobrze rozgrzanej patelni na złoto, dodajemy pokrojoną w piórka cebulę. Smażymy do lekkiego zbrązowienia cebuli. Dodajemy wtedy czerwone wino i czekamy aż prawie w całości odparuje. Dolewamy „sok” z mięsa i gotujemy ok. 10-15 minut. Gdy sos nam w dużej mierze odparuje dodajemy ok. łyżki zimnego masła i kręcąc patelnią wkręcamy je w sos. Doprawiamy solą i pieprzem – o ile to będzie konieczne, wywar już ma swój smak.
- Jeśli mięso zdążyło nam wystygnąć, to pokrojone w plastry odgrzewamy w sosie z pieczarkami.

Smacznego !