To chyba kolejne bardzo klasyczne i znane połączenie ricotta i szpinak. Tym razem jednak w makaronie cannelloni. Zapewnie znacie i widzieliście nie raz „te rurki” na sklepowych półkach. Jedni zastanawiają się pewnie.. a jak to ugotować ? :) Dlatego też jak to na tej stronie bywa.. kolejny prosty przepis – zapraszam :)
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Składniki na 4 porcje:

makaron cannelloni ok.12 „rurek”
sos pomidorowy ok. 200ml
czosnek 2 ząbki
szpinak świeży 500g
ricotta 1,5 op. 350g
masło 1 łyżka
sól, pieprz czarny
ser mozzarella ok.200g tartego – nie z zalewy
rękaw do szprycowania – ułatwienie :)

Przygotowanie:

- jeśli mamy już gotowy sos pomidorowy to sporo czasu zaoszczędzone :) jeśli nie to: jedną cebulę, obraną marchew pokrój w kostkę i przesmaż w rondlu ok. 2-3 min na średnim ogniu. Dodaj pomidory z puszki (1 około 400g), szczyptę cukru, soli i pieprzu. Gotuj na małym ogniu około 30-40 minut po czym zmiksuj blenderem na jednolity sos. Dopraw ponownie solą i pieprzem. Dodaj dla kremowości łyżkę masła i dokładnie wymieszaj. Gotowy sos :)
- szpinak dokładnie myjemy i osuszamy. Ricottę przekładamy do miski. Czosnek siekamy.
- na patelnię wrzucamy łyżkę masła i posiekany czosnek. Gdy zacznie lekko swierczeć dodajemy szpinak i na wolnym ogniu ciągle mieszając smażymy, aż straci swoją objętość. Dodajemy szczyptę soli i pieprzu. Zajmie to około 3-5 minut. Przekładamy całość na sitko i pozwalamy aby woda odciekła i szpinak ostygł. Po czym odcedzony szpinak przekładamy na deskę i drobniej kroimy. Dokładamy do ricotty i mieszamy całość doprawiając solą i pieprzem. Jeśli mało wyczuwasz czosnek, a lubisz go tak samo jak ja – dodaj jeszcze jeden drobno posiekany :)
- gotowy farsz szprycujemy do „rurek”. Polecam rękaw cukierniczy do szprycowania, ostatecznie choć dłużej można to zrobić poprostu łyżeczką :)
- układamy nasze cannelloni na blasze lub brytwanie, polewamy sosem. Zakrywamy naczynie szczelnie folią aluminiową i wkładamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na ok. 20 minut. Wyjmujemy po tym czasie, ściągamy folię aluminiową i posypujemy cannelloni serem. Piec przestawiamy na 200 stopni i wkładamy na kolejne ok.7 minut aż ser ładnie się rozpuści i zrumieni.
Gotowe :)